Drop Menu


   
Tytuł:
Nazwa:
E-mail:
Zawartość:
Obrazek Weryfikujący: Odśwież Obrazek  
   

Maria z Poznania ( This e-mail address is being protected from spambots, you need JavaScript enabled to view it ): pozdrowienia

Witam serdecznie !!!!,

przyjeżdżałam do Was z Tadeuszem z Malborka

chcialam serdecznie i cieplutko wszystkich pozdrowić , niestety nie wiem kiedy sie zobaczymy (-:

WEDNESDAY, 18 AUGUST 2010 17:35

zmieniony ( This e-mail address is being protected from spambots, you need JavaScript enabled to view it ): Pozdrawiam

Pozdrawiam i zapraszam do przeczytania mojego świadectwa na stronie http://nawiekiwolny.blog.interia.pl/

WEDNESDAY, 18 AUGUST 2010 12:56

dj Antonio ( This e-mail address is being protected from spambots, you need JavaScript enabled to view it ): Dziękuję za dzień dziecka

Hej !

Dzięki za wspaniały czas podczas dnia dziecka w Fromborku. Czekam na zdjęcia z koncertu. Pozdrawiam i Błogosławie

Antoni

MONDAY, 31 Maj 2010 20:33

darqha ( This e-mail address is being protected from spambots, you need JavaScript enabled to view it ): GRATULUJE

Pozwoliłem sobie wielkimi literami, bo i nowy wygląd stron powala. Naprawdę super to wyglada. Gratulacje dla webmastera.

A logo! Bomba. Pozdrowienia z Mielca

 

---

http://mielec.kz.pl

SUNDAY, 29 NOVEMBER 2009 15:33

Gość: Pozdrawiam

Ciekawe artykuły, troczę sobie poczytałem Sealed

THURSDAY, 26 NOVEMBER 2009 09:20

Pastorus

Odpowiedź dla Marka P z Iławy:

Mamy świadomość, że możemy się mylić. Tylko sekty uważają się za wszechwiedzące i nieomylne. Nie jesteśmy sektą.

Nasze chrześćijaństwo rozpoznajemy jako drogę, na której przwodnikiem jest Duch Święty, Słowo Boże oraz Wyznania Wiary (credo) Kościoła antycznego. Z taką pomocą mamy nadzieję dotrzeć do bezpiecznego portu,

czego Marku i Tobie z całego serca życzymy.

Pozdrawiam serdecznie!

SUNDAY, 26 JULY 2009 20:29

marek p iława

Moi mili. Nie zapominajcie , że możecie się mylić. ze wszystkim. pozdrawiwam

SATURDAY, 18 JULY 2009 01:55

Gość

Zaproszenie-informacja:)

Już po raz kolejny mamy przyjemność zaprosić do wzięcia udziału w 5 Ogólnopolskim Festiwalu "Dotykając Nieba". Wszyscy, którzy tworzą, komponują i piszą chrześcijańską muzykę będą mile widziani. Zainteresowanych zapraszamy na stronę: www.dotykajacnieba.pl

WEDNESDAY, 15 JULY 2009 08:45

darqha: Dziiękując za ostatni wpis (stronę, arty...

W zasadzie jak w temacie. Ciesze się, że mogę czytać na tych stronach głos rozsądku :) Staram się systematycznie odwiedzać.

Życzę Bożego błogosławieństwa i pozdrawiam serdecznie z Mielca

http://mielec.kz.pl

FRIDAY, 05 JUNE 2009 08:34

Pastorus: Odpowiedź

Witam serdecznie.

Pierwszy raz wchodzę na forum, nigdy wcześniej mi się nie udało, nie wiem nawet czy tym razem się uda:-)

Chciałbym odpisać na głos Gościa, który zwrócił uwagę na koloratkę używaną przeze mnie przy chrzcie, a teraz jest wyraźnie poirytowany ikoną Zmartwychwstania, którą witaliśmy na naszej stronie w okresie wielkanocnym (obecnie jest obraz El Greco, ale pewnie też wzbudzi Twoją niechęć:-) 

Jestem członkiem Kościoła Powszechnego. Nie należę do nieokreślonego "biblijnego chrześcijaństwa" (zresztą z tego co mi wiadomo takowe nie istnieje, chyba tylko w umysłach jego „członków”).  W credo, które zachowuję i którego przestrzegam w głoszeniu Słowa wyznaję ze wszystkimi braćmi w Chrystusie: "Wierzę w Jeden, Święty, Powszechny i Apostolski Kościół". Nie ma tam mowy o jakimś "biblijnym chrześcijaństwie". Zresztą cóż to takiego? Chyba jedynie to, że każdy wierzy tam inaczej i na dodatek jest przekonany, że czyni to na podstawie Pisma Świętego. Ta jedność trwa zresztą krótko: do pierwszej rozmowy z innymi wierzącymi w „biblijne chrześcijaństwo”. Tylko milczenie jest w stanie zagwarantować między nimi jedność, bo gdy tylko zaczną rozmawiać, to zaraz okazuje się, że każdy wierzy inaczej, czym innym jest dla niego nie tylko chrześcijaństwo, ale kim innym jest sam Chrystus. Mamy na to wszyscy wiele przykładów, nie ma co ich tu podawać. Nie chcę uczestniczyć w czymś, co wykrzywia naukę Apostołów. Wolę osobiście trzymać się Pisma Świętego wykładanego pod dyktando wczesnochrześcijańskich wyznań wiary. Czynię tak w oparciu o naukę (tradycję) Kościoła, którego jestem członkiem, a który w preambule do Prawa Wewnętrznego właśnie w ten sposób przedstawia związek z Kościołem Powszechnym (por. roz. I, art. 1, pkt 3, gdzie możemy przeczytać: Zbory tworzące Kościół Zielonoświątkowy w Rzeczypospolitej Polskiej stanowią cząstkę Kościoła Powszechnego, Ciała, którego Głową jest Jezus Chrystus, Pan i Zbawiciel (Ef 1,22-23). Dlatego w łączności z innymi chrześcijanami, wierni Kościoła Zielonoświątkowego wyznają swoją wiarę słowami apostolskiego i nicejsko-konstantynopolitańskiego wyznania wiary.

Niech mi będzie wolno napisać kilka słów na temat koloratki i zamieszczonej ikony.

W sprawie pierwszej mam do powiedzenia zaledwie tyle, że w pewnych okolicznościach strażak, policjant, sędzia czy nauczyciel akademicki zakładają na siebie uroczysty strój (strój służbowy), aby być rozpoznawalnym. Dzięki pewnym elementom stroju można, wchodząc np. do restauracji odróżnić, kto jest tam kelnerem, a kto gościem. Chodzi wyłącznie o znak i o nic więcej. Znak ze swojej strony ma na celu informować i wskazywać. Z nikogo nie czyni osoby służbowej, ponieważ, jeżeli zakłada go ktoś nieuprawniony, to mamy raczej do czynienia z maskaradą albo z przestępstwem. Koloratka jest takim właśnie znakiem i niczym więcej. Zakładana na określone uroczystości publiczne (chrzest, pogrzeb, ślub i inne), pozwala ludziom niezorientowanym odróżnić osobę prowadzącą uroczystość od pozostałych. Wiele razy uchroniło mnie to od nieporozumień i zamieszania np. przy sprawowaniu pogrzebu. Jeżeli jednak znak zostaje nadinterpretowana i przypisuje się mu znaczenie, którego nie posiada, to pozostaje współczuć tym, którzy takiej nadinterpretacji dokonują.

W sprawie drugiej chciałbym posłużyć się konkretnym przykładem, na bazie którego wyjaśnię swój punk widzenia. Podstawą i fundamentem Kościoła  jest Jezus Chrystus - Wcielone i objawione Słowo Ojca. Celem Kościoła jest świadczenie o Nim, jako o Zmartwychwstałym Panu. Czynić mamy to różnymi sposobami i we wszelki możliwy dostępny sposób (byleby tylko Chrystus był zwiastowany). Jednym z nich jest film, często używany jako środek wyrazu w naszych środowiskach (patrz: "Jezus wg Łukasza", rozpowszechniany przez Ruch Nowego Życia, ale też "Jezus z Nazaretu", Franco Zifferilliego, czy "Pasja", Mela Gibsona). Film staje się obecnie narzędziem ewangelizacyjnym, jest bowiem świetnym medium w cywilizacji chętnie posługującej się ruchomy obrazem; znam świadectwa ludzi, którzy zbliżyli się do Boga, a może nawet nawrócili się oglądając te czy inne filmy. Poza filmem możemy wyróżnić również inne dziedziny sztuki (tej pisanej przez małe i duże "s"), w tym teatr oraz przedstawienia quasi-teatralne. W środowisku ewangelikalnym mamy np. do czynienia z przedstawieniem "Bramy Nieba i Płomienie Piekła" (jedną z odgrywanych postaci jest Pan Jezus). Czym tak naprawdę jest jednak film (czy teatr) i jaka jest różnica między obrazem a filmem? Tylko taka, że film to obraz ruchomy, ale jednocześnie taki, który można w każdej chwili zatrzymać, to obraz uchwycony w kadrze. W ten sposób kadr z filmu w jednej chwili może stać się obrazem (dlatego niektóre religie zabraniają ich oglądania). Protestując przeciw obrazom przedstawiającym Jezusa Chrystusa, Boga-który-objawił się-w-ciele, nie można stracić z oczu faktu, że naszego Boga – Jezusa Chrystusa, dotykano, oglądano, zasiadano z Nim do wspólnej wieczerzy. On powstał z martwych trzeciego dnia i znów ukazał się pod postacią Człowieka, czego świadkami byli Apostołowie. Oni złożyli świadectwo nam i całemu światu, że ten Jezus z Nazaretu jest PANEM wszystkich. Widzieli bowiem Go po zmartwychwstaniu, jedli z Nim i oglądali i czcili. My nie czcimy obrazów przedstawiających Pana, tak jak nie czcimy filmów o Jezusie. Mam nadzieję, że ikona zamieszczona na stronie tytułowej www.parakletos.pl, nie stała się obiektem kultu, ani nie wywołuje u nikogo odruchu adoracji. Jeżeli ktoś tak czyni to postępuje nierozsądnie, jak wtedy, gdy czci plakat z filmu „Jezus wg Łukasza” (widziałem takie plakaty na zborowych tablicach ogłoszeniowych:-).

Chciałbym przypomnieć jednocześnie, że drugie przykazanie Dekalogu nie stało w opozycji do sztuki, skoro w Debir (Miejscu Najświętszy) znajdowały się dwa wyrzeźbione, złote cheruby, a przedstawienia aniołów były utkane także na zasłonach Przybytku. Jak widać można i należy oddzielić sztukę od obiektu czci i kultu.

Kochany Gościu, wspominasz reformę kościelną, przeprowadzoną przez Marcina Lutra (w poprzednim liście). Powinieneś pamiętać, że zarówno ten Reformator, jak i luteranie i anglikanie, nie stali się ikonoklastami, nie niszczyli obrazów, więcej – zachowali je w swoich Kościołach, ale jednocześnie przywrócili im ich właściwe miejsce. Obrazy wróciły w ten sposób na właściwe dla nich miejsce: otrzymały  funkcję prezentacji poselstwa ewangelii i nie pretendują do roli kultu. Zresztą z takim przedstawieniem rzeczy mamy do czynienia już w malarstwie katakumbowym (II/III w.), gdzie postać Chrystusa prezentowana była w różnych ewangelicznych scenach, m.in. wskrzeszenia Łazarza, Dobrego Pasterza czy nauczania. Nie powinniśmy mieszać tego co jest pierwszorzędne z rzeczami trzeciorzędnymi. Bóg mówi, że dla Niego kult obrazów jest tak samo obrzydliwy, jak nieposłuszeństwo. Zachowajmy umiar w osądzaniu braci, pamiętając na słowa Chrystusa: jakim sądem sądzicie, takim i was osądzą (…). Idźcie i starajcie się zrozumieć co znaczą słowa: „Miłosierdzia chcę, a nie ofiary”. Chrystusowi Panu niech będzie chwała na wieki wieków!

Pozdrawiam z szacunkiem

Pastor Wojciech

 

 

MONDAY, 01 JUNE 2009 18:54

Gość

To znowu ja - napisałem już w tej księdze 2 wpisy - pół roku temu i rok temu. Znowu mija pół roku, a ja, zamiast widzieć postępy w kierunku chrześcijaństwa biblijnego, widzę kolejne regresy. Koloratka to nic w porównaniu z tym, co umieściliście na pierwszej stronie www. Co tam robi ta ikona? Znacie II przykazanie?

THURSDAY, 28 Maj 2009 20:14

Gość ( This e-mail address is being protected from spambots, you need JavaScript enabled to view it )

super pastor cudowni ludzie milo czas spedziłam na majowce z synkiem pozdrawiam wszystkich ania z braniewa

WEDNESDAY, 13 Maj 2009 11:16

Gość ( This e-mail address is being protected from spambots, you need JavaScript enabled to view it ): Tak trzymac.

Zbór fajny, pastor cudowny.Wiem bo widziałem:)

Pozdrawiam

TUESDAY, 16 DECEMBER 2008 08:07

Gość

No i co z tą koloratką? Długo mnie nie było na Waszej stronie. Zmieniliście ten zwyczaj?

THURSDAY, 04 DECEMBER 2008 19:18

Gość ( This e-mail address is being protected from spambots, you need JavaScript enabled to view it ): Dokopałem się!

Dziękuję za fatygę, jeśli miała miejsce - już znalazłem, co trzeba, tzn. email do pastora. Nadal nie wiem, czy i jak mogę zapisać się na Forum bez nr-u gadu-gadu.

Pozdrowienia.

WEDNESDAY, 29 OCTOBER 2008 06:07

Gość ( This e-mail address is being protected from spambots, you need JavaScript enabled to view it ): Judasz i spółka

Witam.Zaintrygował mnie artykuł Wojciecha Gajewskiego o Judaszu.Próbowałem się zapisać na Forum, żeby przedstawić nasuwające mi się refleksje, a i może pokonferować z kimś mądrzejszym od siebie, ale tam jakieś Gadu-gadu jest wymagane. A ja nigdy tego nie używałem i nie chcę używać, bo nie potrzebuję.Czy w związku z tym istnieje jakaś możliwość ominięcia tego wymogu przy rejestracji?Nie upieram się przy Forum, ale po prostu wydaje mi się to najskromniejsza próba fatygowania autora do zapoznania się z oddźwiękiem własnej pracy.Czy ewentualnie - w razie braku możliwości takiej ulgi - mógłbym prosić o wrzucenie mi do skrzynki jakiegoś maila kontaktowego? Mógłbym prywatnie przedstawić swój punkt widzenia, oczekując podobnej listownej odpowiedzi.Rozumiem, że szymon_kefa to pseudonim administracyjny.Czy mogę oczekiwać, szymonie_kefa, że ustosunkujesz się do mojej prośby osobiście?

TUESDAY, 21 OCTOBER 2008 20:33

Gość ( This e-mail address is being protected from spambots, you need JavaScript enabled to view it ): Autokorekta

Embarassed

O, przepraszam... To i mnie się z rozpędu pomyliło.

W poście Do korekty zdecydowanie wymaga zastąpienia miejscownik narzędnikiem. Nie wiem, skąd mi się to wzięło.

TUESDAY, 21 OCTOBER 2008 16:46

Gość ( This e-mail address is being protected from spambots, you need JavaScript enabled to view it ): Do korekty

W artykule pt. Zbudowani na fundamencie Apostołów,w siódmym akapicie napotkałem chyba drobny błąd gramatyczny.W następującym fragmencie napisano:"... a na jej [grupy chrześcijańskiej] czele stoi Jakubem, brat Pański."Wydaje się tu stosowne zastąpienie miejscownika rzeczownika własnego "Jakubem"jego mianownikiem "Jakub": stoi kto? - Jakub, a nie "Jakubem".Tak mi się wydaje.Wink

MONDAY, 20 OCTOBER 2008 20:54

Gość

bardzo fajna strona, i swietnie pastor wyglada w koloratce, zreszta podobnie jak nasz pastor w todze. Zapraszam wszystkich na strony naszego zboru www.zbor.pl

SATURDAY, 05 JULY 2008 10:54

Gość

Też jestem zielonoświątkowcem, choć nie z Kościoła Zielonoświątkowego. Pozdrawiam Was bracia i siostry i życzę błogosławieństw Bożych. Musimy stać wiernie przy biblijnej nauce i nie iść na żadne kompromisy z post-chrześcijańskimi kościołami, w których tradycja jest większa niż Biblia. Przede wszystkim musimy jasno opowiedzieć się po stronie reformacji i jej zasad, reformacji którą zapoczątkował Marcin Luter, kontynuowali baptyści, metodyści, ruch uświęceniowy a zakończył ruch zielonoświątkowy. Nie możemy odstępować od reformacyjnych zasad wiary, kochani, gdyż one przywróciły do Kościoła to, co on sfałszował po śmierci apostołów.

Pastorze! Proszę mnie nie zrozumieć źle, ale czy musi pastor nosić tą koloratkę do chrztu? Wydaje mi się, że od czasu, kiedy pałeczkę po ewangelikach przejęli w dziele reformacji Kościoła baptyści nie mamy już koloratek, tylko Chrystusa w sercu. Proszę mnie nie zrozumieć źle, ale mnie się to nie podoba.

THURSDAY, 03 JULY 2008 18:50

 

Display Num  << Start < Poprzednie 1 2 Nastepne > Koniec >> Strona 1 of 2